czwartek, 14 sierpnia 2014

TEN krok

Nikt nie zniszczy mnie bardziej niż ja sam

Czemu zostawiłeś ?
Czemu Cię teraz nie ma przy mnie ? 
Czemu odszedłeś ? Przecież się starałam...
 Dlaczego zostawiłeś ?


-Ty nic nie rozumiesz!-krzyczysz na mnie jak na co dzień. Przecież nic nie zrobiłam, więc czemu mnie ranisz ?
-Rozumiem i to doskonale-szepczę cicho, zaciskając ręce w pięści.
-Nie, ty nic nie rozumiesz-powtarzasz, a ja tylko patrzę na Ciebie tym samym spojrzeniem co zwykle.
Obojętnym.

Przepraszam za to wszystko co zrobiłam,
Przepraszam za to czym się stałam.
Przepraszam, tak bardzo przepraszam za to, że zmarnowałeś na mnie tyle czasu, 
Nie mogę Cię wpierać, bo tracę rozum .
Przepraszam za to wszystko co zrobiłam, 
Przepraszam za to czym się stałam. 
Przepraszam, tak bardzo przepraszam za to, że zmarnowałeś na mnie tyle czasu, 
Nie mogę Cię wpierać, bo tracę rozum. 

-Czemu nie jest jak dawniej ?-spytam, zaciskając ostrze w ręce. Już nie chcę Cię pamiętać, ale nie potrafię przestać. Jesteś jak narkotyk. Uzależniasz i zabijasz...
-Jest tak jak było. Miesza Ci się w głowie, zwariowałaś-twierdzisz, przewracając oczami z politowaniem.
- Co jest ze mną nie tak, że nie potrafisz mnie kochać, jak dawniej?!
-Spójrz tylko...-szepczesz, a z moich oczu leją się łzy.-Zrozum, co ze sobą zrobiłaś... co z nami zrobiłaś. Kochanie, nadal nic nie rozumiesz ponieważ...
-Nie !-wyrwało mi się. Przepraszam, nie chciałam nigdy podnosić na Ciebie głosu... -Co jeszcze muszę zrobić, żebyś mnie pokochał?
-Nic-to wystarczyło. Teraz już nic nie ma, jest tylko pustka. Tak było, jest i będzie. Tylko czemu nie rozumiem tego nadal ?

****


Dlaczego nie chcesz kochać ?
Ofiarowałam Ci wszystko...
Przepraszam, że jestem inna, ale... Kocham Cię i nie zapomnę nigdy. 


Zamykam oczy, stojąc nad przepaścią.
-Kocham Cię i nigdy nie przestanę.-szepczę i robię TEN ostatni krok.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz